Kategorie: Wszystkie | Artystyczne | Fikcyjne | Gry | Historyczne | Kolekcje | Pozostałe | Propagandowe
RSS
niedziela, 14 grudnia 2008
40. Polska AD 1920 - Granice tymczasowe

Polska 1920

 I zgodnie z obietnicą, kolejna mapa młodziutkiej II Rzeczypospolitej. Opracowana w 1920 r., jest o niebo dokładniejsza niż zamieszczona ostatnio mapa z 1918 r., ale również jest interesująca.

  • Autor - chyba z czystej nostalgii - zaznaczył granice Polski z 1772 r., sięgające po Dniepr, Kijów i Inflanty.
  • Jest naniesiona świeża poprawka, pokazująca, jaką część Śląska Polska otrzymała w wyniku plebiscytu i powstań
  • Póki co, rejony Mińska i Kamieńca Podolskiego są pokazane jako tereny "pod zarządem polskim na wschodzie" - jak wiemy, ostatecznie nie znalazły się w naszych granicach.
  • I wreszcie, najbardziej rzucająca się w oczy - luka na pograniczu polsko-litewskim w okolicach Grodna. Dopiero co, oddziały pod dowództwem gen. Lucjana Żeligowskiego zajęłu miasto, proklamowano utworzenie Litwy Srodkowej, a sejm wileński nie podjął jeszcze uchwały o przyłączeniu do Rzeczypospolitej. Sytuacja była zatem bardzo napięta - stąd, granica na tym odcinku oznaczona jest jako tymczasowa.

 Mapa znaleziona w książce: A. Gruszecka-Nitschowa, "Nauka o Polsce współczesnej", Lwów - Warszawa 1922; E. Romer Polska. Mapa administracyjna 1920. Poniżej skany w wysokiej rozdzielczości.

Free Image Hosting at www.ImageShack.usFree Image Hosting at www.ImageShack.us
niedziela, 09 listopada 2008
38. Cudzego nie chcemy, swego nie oddamy!

Mapa zjednoczonej Polski

 Za dwa dni obchodzimy 90. rocznicę odzyskania przez Polskę niepodległości. Z tej okazji - bardzo interesująca mapa z 1918 r., opracowana przez Wiktora Skargę-Dobrowolskiego. Był to okres jeszcze przed wojną z Rosją bolszewicką, przed ustaleniami Traktatu Wersalskiego, czas upokorzenia naszych zaborców - Niemcy pobite, Rosja w kryzysie rewolucyjnym, Austro-Węgry w trakcie rozkładu - stąd nieco przesadny optymizm autora mapy. Oto jego komentarz (pisownia oryginalna, moje uwagi w nawiasach kwadratowych):

 "Granice Państwa Polskiego ustalono zgodnie z następującymi zasadami:

  1. Ilość przedstawicieli narodów ościennych, pozostających w granicach Państwa Polskiego, odpowiada ilości Polaków, zamieszkujących w pogranicznych powiatach państwa ościennych. [argument całkiem rozsądny - niestety, jak się okazało, nie do obronienia w powojennych realiach]
  2. Portowe miasto Gdańsk i brzegi Wisły w zaborze niemieckim stanowią najważniejszą część Polski, ponieważ jest to jedyne wyjście na świat i dla tego nie może nie należeć do zjednoczonego wolnego Państwa Polskiego.[jak się okazało - Gdańsk mógł nie należeć ani do Polski, ani do Niemiec; na pewno skorzystała na tym Gdynia - której nie umieszczono nawet na tej mapie]

Wychodząc z powyższego założenia winny być połączone w jedną całość:

  1. Ziemie Polskie z zaboru niemieckiego, a mianowicie: Mazowsze pruskie, Pomezanija [!], Prusy Królewskie, Ks. Poznańskie, Śląsk Górny. za wyłączeniem z takowych 18 zniemczonych powiatów, pozostaje obszar 62414 km. kw. o ludności 5.529866 m., w tem Polaków 3.410469. [Co wyszło ze Śląskiem - już o tym pisałem; w kwestii Prus też nie poszło nam najlepiej]
  2. Ziemie Polskie z zaboru Austro-Węgier , a mianowicie: Śląsk, Orawa, Śpiż [!], Galicja Zachodnia z częścią wschodniej, co za wyłączeniem ziem wynarodowionych stanowi obszar 54.639 km. kw. o ludności 4.640598 m., w tem Polaków 3.289051. [tu już trochę lepiej - za wyjątkiem \Śpiżu\ i Orawy, po które Polska sięgnęła dopiero korzystając z zajęcia Czech przez II Rzeszę 20 lat później]
  3. Ziemie Polskie z zaboru Rosyjskiego, a mianowicie: Królestwo kongresowe, (bez 4-ch pow. litewskich) i Okręg Polesko-Wileński 15 1/2 pow., co stanowi obszar 171.723 km. kw. o ludności 15.308746 m., w tem Polaków 10.495906. [jak się okazało, o Wilno przyszło nam jeszcze powalczyć]

Razem w 3-ch zaborach obszar 288776 km. kw. o ludności 25.479210 mieszkańców, w tem:

  • Polaków      17185426 co stanowi 67,6%
  • Żydów           2821665    ,,          11,0
  • Niemców        2438313    ,,           9,5
  • Rusinów        1118972     ,,          4,2
  • Białorusinów    983505     ,,          4,0
  • Litwinów          367476     ,,          1,5
  • Różnych         563853     ,,           2,2 (...) [Potem następuje spis powiatów granicznych, w tym: wejcherowski - tak, przez "ch" oraz elblądzki - też ciekawa forma :) ]"

Pomijając drobne pomyłki w rachunkach (suma Polaków z trzech zaborów jest o 10000 większa niż ta w podsumowaniu :) ), autor mapy wykazał się o wiele bardziej daleko idącym realizmem niż fantaści marzący o Polsce "od morza do morza" czy też odbudowy państwa w granicach przedrozbiorowych. Z jednej strony, nie udało się uzyskać tylu ziem poniemieckich, ilu oczekiwano, z drugiej strony - na wschodzie, w granicach II Rzeczypospolitej znalazł się nawet Łuck. Ostatecznie, autor, szacując obszar Polski, pomylił się (zaledwie :) ) o 100.000 km2, natomiast trafnie przepowiedział udział Polaków w łącznym składzie narodowościowym nowego państwa.

Na mapie aż roi się od ciekawostek:

  • "Zniemczone" Prusy, Wielkopolska, Śląsk :)
  • Nie ma jeszcze Czechosłowacji - zamiast tego, graniczymy z... Węgrami
  • Niektóre spolszczone nazwy ewidentnie się nie przyjęły: Węgobork (Węgorzewo), Nidbork (Nidzica), Żądbork(???); niektóre - uległy tylko drobnej modyfikacj: Lęborg (Lębork), Oleck (Olecko)
  •  W komentarzu autor (podobnie jak w innych źródłach z tamtego okresu) opisuje Rosjan i Ukraińców łącznie jako "Rusinów"
Wkrótce - o ile uda mi się wygrać pewną aukcję - zamieszczę dla porównania równie ciekawą mapkę z 1920 r.

Obraz zeskanowany z reprintu oryginalnej mapy. Plik w pełnej rozdzielczości do pobrania tutaj.

poniedziałek, 27 października 2008
37. Warszawskie metro

Metro AD 1965

 Z wielkim hukiem, zakończono po 25 latach budowę pierwszej linii warszawskiego metra. Można by drwić z tempa budowy, z kolejnych wątpliwej jakości przetargów, z żartów typu "Z tej okazji rozdawano długopisy z planem metra" :)... Jako podsumowanie niech posłuży najlepiej powyższa mapa - fantastyczny plan sieci metra, jaka miała opinać Warszawę już 43 lata temu... Tymczasem - średnie tempo budowy wyniosło 920 m linii/rok :)

Mapa znaleziona na portalu Gazety Wyborczej w artykule: "Nie kończmy tej budowy. Metro za rogatki!"

niedziela, 28 września 2008
33. Chrobacja

Chrobacja (1)

O plemionach Polan i Wiślan zapewne wszyscy słyszeli na lekcjach historii. A o Chrobatach? Lub też Białych Chorwatach (nazwa stosowana zamiennie)? Tymczasem, historiografia początków XX wieku konsekwentnie lokuje na terenach Małopolski Chrobację. Co wiemy o tej krainie? Według źródeł z wczesnego średniowiecza takie plemię faktycznie istniało, można się jedynie spierać co do lokalizacji. Pamięć o Chrobatach odżyła, gdy Austriacy potrzebowali uzasadnienia do aneksji Galicji. Wzmożona propaganda austriacka skutkowała m.in. tym, że w 1911 r. w USA zarejestrowanych było 100 tys. emigrantów z okolic Krakowa, którzy deklarowali narodowość jako... białochorwacką!

Dziś, w kręgach neopogańskich i panslawistycznych, krążą legendy, wiążące nawet przydomek Bolesława Chrobrego z mitycznym, silnym pogańskim państwem. Oto kolejne zrzuty z dawnych atlasów:

Chrobacja(2)

Chrobacja(3)

Chrobacja (4)

Więcej na ten temat:

niedziela, 31 sierpnia 2008
32. Polska na Wyspie Bożego Narodzenia

Poland (Kiritimati)

Oto XIX-wieczna mapa wyspy Kiritimati (co w lokalnym narzeczu znaczy tyle co "Boże Narodzenie"), największego atolu wchodzącego w skład państwa Kiribati. Uważni obserwatorzy na pewno zauważyli na zachodnim skraju wyspy wieś Poland i zatokę św. Stanisława. Jak widać, znajduje się ona w doborowym towarzystwie osad London i Paris (już tylko ruiny osady, na dzień dzisiejszy). Skąd ślad po naszym pięknym kraju w tak odległym zakątku świata? Na stronie Romana Antoszewskiego udało mi się znaleźć następującą relację:

 "Wedle informacji miejscowych osadę nazwano Poland dla upamiętnienia niejakiego Stanisława, Polaka z amerykańskiego statku przewożącego koprę. Otóż Pan Stanisław trafił na Kiritimati akurat kiedy mieszkańcy mieli trudności z nawadnianiem młodych plantacji palmowych. Polak, widocznie złota rączka, poradził im jak i co, trudność dało się pokonać i osadę, która rozrosła się i mieszka w niej teraz 200 osób, nazwano Poland. Pobudowano kościółek pod wezwaniem Św. Stanisława, a zatokę w Lagunie nazwano Zatoką Św. Stanisława, wszystko dla upamiętnienia właśnie owego Polaka z amerykańskiego statku".

Co ciekawe, mieszkańcy wyspy, sami używający zaledwie 13-literowego alfabetu, nie byli w stanie zapamiętać nazwiska pana Stanisława...

Pełniejsza relacja z Kiritimati tutaj. Mapę znaleziono tutaj.

31. Machniom - Ustrzyki za Sokal

 Dostaliśmy Ustrzyki

Oddaliśmy Sokal

 15 II 1951 roku została dokonana największa korekta granic Polski po II wojnie światowej. W ramach dwustronnej umowy, PRL i ZSRR wymieniły się terytoriami o powierzchni 480 km2. Za wikipedią:

"- ZSRR odstąpił Polsce fragment ówczesnego obwodu drohobyckiego należącego do USRR (obecnie jest to miasto Ustrzyki Dolne (Устрики Долішні) oraz wsie : Czarna (Чорна), Lutowiska, Krościenko, Bandrów Narodowy, Bystre, Liskowate, wraz z terenami okolicznymi)
- Polska odstąpiła ZSRR fragment województwa lubelskiego z miastami Bełz (obecnie Белз), Sokal (Сокаль), Uhnów (Угнів), Krystynopol (Червоноград), Waręż (Варяж) wraz z linią kolejową Rawa Ruska - Krystynopol. Obecnie miasta te znajdują się na terenie rejonu sokalskiego w obwodzie lwowskim (Сокальський район, Львівська область).
"

Bardziej szczegółowy opis zmian terytorialnych, zawarty jest w załącznikach do umowy:

"Załącznik do art. 1 Umowy OPIS linii granicy państwowej na odcinku terytorium odstępowanego przez Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich Rzeczypospolitej Polskiej. Początkowym punktem linii granicy państwowej na odcinku terytorium odstępowanego przez Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich Rzeczypospolitej Polskiej w drodze zamiany jest punkt, położony na polsko-radzieckiej granicy państwowej na rzece San w przybliżeniu 3,9 km (w linii prostej) na północny-wschód od ujścia rzeki Wołosaty do rzeki San i w przybliżeniu 0,5 km na południe od kościoła miejscowości Żurawin. Od tego miejsca linia granicy przechodzi z początku na północ, a potem w kierunku północno-zachodnim, zostawiając po stronie ZSRR miejscowości Żurawin, Chaszczów, Grąziowa, Nanowa i Łopusznica, a po stronie Polski - Lutowiska, Michniowiec, Bystre, Bandrów-Kolonia, Krościenko i Liskowate i łączy się z polsko-radziecką granicą państwową w punkcie, położonym w przybliżeniu 3,8 km na wschód od kościoła miejscowości Jureczkowa i 6,7 km na północny-zachód od kościoła miejscowości Łopusznica.

Załącznik do art. 2 Umowy OPIS linii granicy państwowej na odcinku terytorium odstępowanego przez Rzeczpospolitą Polską Związkowi Socjalistycznych Republik Radzieckich. Początkowym punktem linii granicy państwowej na odcinku terytorium odstępowanego przez Rzeczpospolitą Polską Związkowi Socjalistycznych Republik Radzieckich w drodze zamiany jest punkt, położony na polsko-radzieckiej granicy państwowej w przybliżeniu 2,2 km na południowy-wschód od kościoła miejscowości Wierzbica i w przybliżeniu 5,9 km na północny-wschód od kościoła miejscowości Kornie.
Od tego miejsca linia granicy przebiega w kierunku północno- północno-wschodnim, zostawiając po stronie ZSRR linię kolejową Rawa Ruska - Krystynopol, a po stronie Polskiej miejscowość Wierzbica i dochodzi do punktu, położonego w przybliżeniu 2,2 km na zachód od stacji kolejowej Uhnów i w przybliżeniu 4,0 km na północny-wschód od kościoła miejscowości Wierzbica.
Dalej linia granicy przebiega w kierunku wschodnim, pozostawiając po stronie ZSRR linię kolejową Rawa Ruska - Krystynopol i miejscowości Uhnów, Korczów, Tuszków, a po stronie Polski - Tarnoszyn, Korczmin, Oserdów i dochodzi do punktu położonego na drodze gruntowej Bełz - Oserdów, w przybliżeniu 3,3 km na północny-zachód od stacji Bełz.
Następnie linia granicy skręca na północny-północny-wschód i przebiega dalej w tymże kierunku, pozostawiając po stronie ZSRR miejscowości Przemysłów, Wierzbiąrz, Rusin, Waręż, Uhrynów, Piaseczno, a po stronie Polski - Oserdów, Dłużniów, Hulcze, Oszczów i łączy się z polsko-radziecką granicą państwową na rzece Bug w punkcie położonym w przybliżeniu 6,2 km na południowy-wschód od kościoła miejscowości Kryłów i w przybliżeniu 4,9 km na zachód od kościoła miejscowości Litowiż.
"

Uff... a tak naprawdę, o co w tym wszystkim chodziło? Oficjalnie, obu stronom zależało na wyprostowaniu granicy i zmniejszeniu w ten sposób kłopotów z komunikacją. Nieoficjalnie - niespodzianka - korzyści z wymiany osiągneli tylko Sowieci. Odcinek ważnej linii kolejowej znalazł się w całości po stronie radzieckiej. W zamian za żyzne ziemie, podobnież obfitujące w złoża węgla, dostaliśmy wyeksploatowatowane źródło ropy naftowej na nieurodzajnym, górzystym terenie. Polska ludność zamieszkująca oddane ZSRR tereny, została przesiedlona w Bieszczady w ramach "Akcji H-T".

Poniżej - link do zeskanowanej kopii załącznika do umowy z 1951 r.; źródło - zbiory własne.

Free Image Hosting at www.ImageShack.us

wtorek, 12 sierpnia 2008
29. Atlas polskiego podziemia

Mapa 41

W I 1945 roku, w obliczu klęski hitlerowskich Niemiec i zbliżającego się końca wojny, rozwiązana zostaje Armia Krajowa. Wydawałoby się, że to koniec pięcioletniej historii Polski Podziemnej - mało kto spodziewał się, że jeszcze na początku lat 60. będą działać gdzieniegdzie leśne oddziały... Taki był skutek stalinowskiego terroru, narzucanego wraz z zajmowaniem przez Armię Czerwoną kolejnych ziem polskich. Naszą odpowiedzią był powrót do partyzantki - tak rozpoczęły się długie walki, przez niektórych określane nawet mianem wojny domowej. Gdy inne kraje próbowały otrząsnąć się po doświadczeniach IIWŚ, w Polsce jeszcze na przełomie lat 40. i 50. działało ponad 100 oddziałów partyzanckich. Część z nich próbowała przedostać się na Zachód, część liczyła na konflikt między USA i ZSRR i w tym upatrywała swojej szansy. Partyzanci likwidowali członków UB, działaczy PPR (później PZPR), odbijali współtowarzyszy z więzień bezpieki.

Powyższa mapa - przedstawiająca intensywność ataków na więzienia i posterunki milicji przeprowadzone przez oddziały WiN, NOW, NSZ itd. tylko w 1945 r. na Białostocczyźnie - jest jedną z wielu, jakie zostały opracowane przez IPN i opublikowane w "Atlasie polskiego podziemia niepodległościowego". Warto do niego zajrzeć, chociażby po to, by dostrzec na jaki opór trafili w Polsce komuniści, próbując utrzymać się u władzy. Na 400 mapach przedstawiony został tam zakres działalności partyzantów; od Wilna po Ziemie Odzyskane, od AK po NSZ, od małych potyczek do prawdziwych bitew. Jednym słowem - gratka dla miłośników historii i map zarazem.

Mapa pochodzi z "Atlasu polskiego podziemia niepodległościowego 1944–1956", red. Rafał Wnuk, Sławomir Poleszak, Agnieszka Jaczyńska, Magdalena Śladecka, Warszawa–Lublin 2007 - publikacja IPN. Do nabycia np. tu. Mam nadzieję, że Instytut wybaczy mi przedruk jednej strony - w końcu to darmowa reklama w czasach powszechnej krytyki IPN :) Poniżej - mapa w wysokiej rozdzielczości.


Free Image Hosting at www.ImageShack.us
niedziela, 20 lipca 2008
24. Republika Świętnieńska (Freistaat Schwenten)

Freistaat Schwenten

Przełomowe momenty w dziejach Europy obfitowały w powstania i upadki mikropaństewek - jak Freistaat Flaschenhals (Wolne Państwo Szyjki Od Butelki (!) - nazwa pochodzi od nietypowego kształtu państewka), Republika Pińczowska czy Galicyjska SSR. 5 I 1919 r. dołączyła do ich grona Republika Świętnieńska - wieś Świętno w okoliczach Wolsztyna ogłosiła niezależność tak od Niemiec, jak i od Polski. Działo się to w czasie powstania wielkopolskiego - w okolicach Świętna polscy powstańcy odnosili znaczące sukcesy, a z kolei większość mieszkańców wioski była Niemcami. Gdy komendant garnizonu w Głogowie odmówił udzielenia pomocy, lokalny autorytet - pastor Hegemann ogłosił niezależność miejscowości.

Państewko przetrwało 218 dni. Przez ten czas, choć teoretycznie neutralne, wspierało siły niemieckie w tym rejonie. Miało własną armię; nie powiodła się próba utworzenia marynarki wojennej - miejscowy fryzjer, kandydat na admirała, zmarł. 10 VIII 1919 republikę inkorporowano do Niemiec, w granicach których pozostała aż do 1945 r. W hitlerowskiej propagandzie jej losy stanowiły przykład bohaterskiej walki z Polakami.

Źródło mapy: Gazeta "Die Grüne Post" z 25 XII 1932 r.; mapę zamieszczono w serwisie: http://www.foto.warciarek.pl; tam też wiele informacji na temat państewka, więcej też na wikipedii.

poniedziałek, 30 czerwca 2008
21. Polski korytarz do góry nogami

Korytarz, 1939 r.

Oto ciekawe ujęcie polskiego korytarza (The Corridor), opublikowane w Illustrated London News 6.05.1939 r. Był to czas narastającego konfliktu między III Rzeszą a II Rzeczpospolitą, którego głównym zarzewiem były właśnie ziemie oddzielające Prusy Wschodnie od reszty Niemiec. 

Autor ilustracji umieścił na niej najważniejsze elementy polskiego wybrzeża Bałtyku: port w Gdyni, Akademię Morską (Naval College) oraz umocnienia Westerplatte. Zaznaczona jest też "aorta" ówczesnego polskiego przemysłu - linia kolejowa, łącząca śląskie złoża węgla (coalfields) z gdyńskim portem. Na południu można też zauważyć galicyjskie pola naftowe (oil area).

Mapa trafnie oddaje niezbyt korzystne (delikatnie mówiąc) strategiczne położenie korytarza, mogącego z łatwością być wziętym w kleszcze Wehrmachtu - o czym już cztery miesiące po tej publikacji miały się przekonać m.in. polskie załogi Helu i Westerplatte...

Mapę można znaleźć w sieci np. tu.

niedziela, 27 kwietnia 2008
15. Federacja Wschodnioeuropejska czyli(?) Judeopolonia

Judeopolonia

Pod koniec XIX w. na ziemiach polskich popularna była teoria, iż istnieje zagrożenie dla Polaków ze strony dominacji ludności żydowskiej. Plotkę tę podsycały antysemickie publikacje, m.in. Juliana Ursyna Niemcewicza. Gdy w 1914 r. niemiecki syjonista Max Bodenheimer wystąpił do władz niemieckich z koncepcją utworzenia Federacji Wschodnioeuropejskiej - zostało to zinterpretowane jako potwierdzenie wcześniejszych domysłów. Koncepcja Federacji przewidywała utworzenie wielonarodowego państwa, w którym 8 milionów Polaków miało być "równoważonych" przez inne narody, w tym 6 milionów Żydów.

Koncepcja nie zyskała poparcia Niemiec, mieli one własne plany - jednak termin "Judeopolonia", jakim narodowcy ochrzcili plan Bodenheimera, przeżył w świadomości Polaków i jest do dziś traktowany jako "straszak". Oto okładka książki z 2001 r. (http://www.naszawitryna.pl/ksiazki_47.html ):

Judeopolonia - Szcześniak

Co ciekawe w samym projekcie Bodenheimera nazwa "Judeopolonia" nie pojawia się ani razu - co najlepiej świadczy o nierealności lęków Niemcewicza i jemu podobnych.

Mapka znaleziona na: http://www.kki.pl/piojar/polemiki/land/  

 
1 , 2